Najlepszym sposobem przewidywania przyszłości jest jej tworzenie.
- - Peter Drucker

7 kłamstw na temat platform mailingowych

7 kłamstw na temat platform mailingowych


Jak pokazują badania, prawie połowa marketerów korzystających z platform mailingowych, nie jest zadowolona z systemu, z którego korzysta. Dlaczego? Zazwyczaj narzekają na długi czas wdrożenia, skomplikowane funkcje i wysokie koszty użytkowania. Rozczarowanie wynika też z faktu, że dostawcy platform mailingowych, często idealizują swój produkt, uciekając się do drobnych, ale znaczących kłamstw. Co to za kłamstwa? Na to pytanie odpowiadamy w kolejnym artykule. 
 

1. Po wdrożeniu platformy mailingowej, nic nie trzeba robić

Prawda jest taka, że absolutnie każda technologia wykorzystywana w e-marketingu, aby funkcjonowała poprawnie, wymaga udziału człowieka. Platformy mailingowe umożliwiają ustawienie kampanii w taki sposób, aby działała automatycznie, lecz nie oznacza to, że nic więcej nie trzeba już w tym zakresie działać. Czego nie zrobi za nas żaden system mailingowy?

Żadna platforma nie porówna liczby odsłon witryny, do liczby uzyskanych zgód na zapis do bazy. Żadna nie dopasuje samodzielnie elementów kampanii, do wyników tego rodzaju analizy. Żaden system nie wytłumaczy nam, dlaczego akurat dana wysyłka najlepiej konwertuje. Do tego wszystkiego potrzebny jest człowiek.

Co więcej, zarządzanie platformą mailingową to również wiele niespodziewanych sytuacji. Kto będzie pamiętał o ponownym zaangażowaniu starszych, nieaktywnych leadów? Kto zmieni temat wiadomości, jeśli okaże się, że wszystkie wcześniejsze uzyskały niski wskaźnik Open Rate? Kto stworzy nową treść w chwili, gdy pojawi się nowy produkt lub usługa?

To wszystko wymaga ogromnego nakładu pracy. Jeżeli jakikolwiek dostawca platformy mailingowe twierdzi, że jego system wystarczy raz ustawić i wszystko działa samo, to nie warto mu zaufać. 
 

2. System mailingowy gwarantuje mnóstwo zaoszczędzonego czasu

Wdrożenie platformy mailingowej nigdy nie jest prostym ani szybkim zadaniem. Po pierwsze, wybór platformy wymaga akceptacji wszystkich osób z zespołu, czyli już tutaj mogą pojawić się różnicę zdań. Po drugie, zanim zostanie uruchomiona pierwsza kampania, należy wykonać wiele pracy. Trzeba m.in. zaprojektować treści, przygotować strony typu landing pages, dokonać segmentacji i personalizacji bazy. Konieczne jest zintegrowanie działań mailingowych z działaniami w social media. Po trzecie natomiast, trzeba dopasować działania zespołu marketingowego do działań zespołu sprzedażowego. 

W wielu firmach dopilnowanie tych wszystkich kwestii, może być naprawdę ogromnym wyzwaniem. Zanim platforma mailingowa zaoszczędzi dla nas przynajmniej odrobinę czasu, my musimy wykonać bardzo dużo konkretnej pracy. Żaden system mailingowy nie może więc gwarantować użytkownikowi, że zaoszczędzi dodatkowy czas. W wielu sytuacjach może być wręcz odwrotnie. Decyzja o wdrożeniu platformy może spowodować, że zacznie brakować nam czasu na inne zadanie. 
 

3. Platformą mailingową może zarządzać tylko jedna osoba

Dlaczego to kłamstwo jest tak często powtarzane? Oczywiście po to, aby zwiększyć sprzedaż systemów mailingowych. Ich producenci uwielbiają opowiadać o tym, jak prosta jest obsługa ich platformy, aby w ten sposób przyśpieszyć decyzję o zakupie. Niestety później w praktyce okazuje się, że sprawa jest dużo bardziej skomplikowana. Z jakich powodów?

Często dochodzi do sytuacji, w której firma nagle zdaje sobie sprawę, że nie posiada zasobów do właściwego zarządzania systemem.

Wykonywanie analiz zajmuje dużo więcej czasu, niż to było przewidywane. Do spójnego zintegrowania marketingu i sprzedaży potrzebna jest dodatkowa osoba, która zadba o właściwą komunikację. Nagle okazuje się, że etapów lejka sprzedażowego jest tak wiele, że jedna osoba nie będzie w stanie o nie wszystkie zadbać. 

Prawda prezentuje się zatem tak, że obsługa platformy mailingowej nie jest zadaniem, które jeden z pracowników może po prostu dodać do swojej listy. Potrzeba tutaj zaangażowania i osób o różnorodnych, specyficznych umiejętnościach. 
 

4. Systemem powinien zarządzać marketer z bogatym doświadczeniem

Dlaczego zatrudnienie marketera z 10-letnim doświadczeniem może nie być najlepszym pomysłem? Ponieważ platformy mailingowe zmieniają się tak samo szybko, jak wszelkie nowe technologie. Fakt, że ktoś ma kilkanaście lat doświadczenia, nie musi oznaczać, że potrafi biegle obsługiwać najnowsze funkcje w systemach mailingowych.

Kto byłby zatem najlepszym kandydatem? Przede wszystkim osoba, która ma doświadczenie w tworzeniu spersonalizowanych kampanii. Osoba, którą cechuje zarówno wiedza techniczna, jak i też kreatywność. Powinien to być ktoś, kto dobrze zna grupę docelową i będzie wiedział, jakimi kanałami do niej dotrzeć. Warto również, aby ta osoba dobrze rozumiała, czym jest konwersja i zdawała sobie sprawę, jak ogromną wartość dla firmy ma każdy lead. 
 

5. Nie musisz mieć wiedzy technicznej, aby zarządzać platformą mailingową

Osoba, która nie posiada odpowiedniej wiedzy technicznej, a zarządza systemem mailingowym, nie będzie wykorzystywać jego potencjału. Jakiego rodzaju umiejętności techniczne mamy na myśli? Chodzi o takie działania, jak np.: segmentacja bazy z uwzględnieniem atrybutów użytkownika, mapowanie atrybutów, testy A/B, profilowanie progresywne. Warto posiadać też wiedzę na temat budowania baz danych i sposobów angażowania starszych leadów. Dzięki takiej wiedzy można znacząco zredukować ilość maili, które trafiają do folderu SPAM. 

Jak widać zatem nie wystarczy, aby osoba zarządzająca platformą, była po prostu bardzo kreatywna. Bez wiedzy i umiejętności technicznych, i tak nie będzie mogła swojej kreatywności spożytkować.

Bez profesjonalnej segmentacji bazy czy przeprowadzania testów /B, nawet najbardziej kreatywny marketer, nie będzie w stanie uzyskiwać naprawdę wysokich wskaźników. 
 

6. Im droższy system mailingowy, tym lepszy

Kierując się tą zasadą, dochodzi do sytuacji, w której niewielka firma kupuje bardzo drogi system, posiadający ogromną ilość skomplikowanych funkcji. Właściciel wierzy, że wysoka cena jest gwarancją uzyskania świetnej dostarczalności, wysokich wskaźników i dużo lepszych wyników sprzedażowych. W efekcie wygląda to jednak tak, że pracownicy męczą się z obsługą platformy, gdyż posiada ona wiele funkcji, z której nigdy w praktyce nie skorzystają.

Platforma powinna być dobrana do potrzeb i możliwości firmy. Wysoka cena nie jest żadną gwarancją, chyba że taka gwarancja widnieje na podpisywanej umowie. Przed dokonaniem zakupu, warto podpytać dostawcę, czy jest w stanie zagwarantować na umowie np. dostarczalność wiadomości. Jeśli tak, to świetnie. Jeśli nie, nie można ufać, że zagwarantuje to wysoka cena. 

Na rynku dostępnych jest mnóstwo systemów mailingowych, o różnorodnych cenach i możliwościach. Zamiast oceniać je w kategoriach, które są najlepsze, a które najgorsze, lepiej myśleć o ich dostosowaniu do oczekiwań firmy. Mierzmy siły na zamiary i nie kupujmy systemów, których później nie będzie miał kto obsługiwać. 
 

7. Platforma mailingowa gwarantuje więcej klientów

Jedyne, co platforma mailingowa może zagwarantować, to szersze możliwości kontaktowania się z klientami i analizowania ich zachowań. Czy to jednak doprowadzi do pozyskania nowych klientów, to już zależy od naszego zaangażowania, wiedzy i umiejętności. Żaden system mailingowy nie potrafi sam sprzedawać. Gdyby tak było, ich ceny z pewnością byłyby zdecydowanie wyższe. 

Zazwyczaj, aby pojawiły się pierwsze efekty korzystania z platformy mailingowej, potrzeba czasu. Angażowanie klientów w kontakt z marką, analizowanie ich zachowań czy przeprowadzanie testów A/B to wszystko działania, które wymagają czasu.

Jeśli będziemy chcieli ten proces przyśpieszyć, może to się źle dla nas skończyć. Wysyłanie mailingów o sprzedażowej treści do klientów, z którymi nie mamy jeszcze relacji, grozi ich wypisaniem się z naszej bazy. Z ofertami sprzedażowymi jest tak, że czasami lepiej wysłać je odrobinę później, niż odrobinę wcześniej. 


Przede wszystkim warto zapamiętać, że każda platforma mailingowa to tylko narzędzie. Nawet jeśli jest bardzo droga i reklamowana wspaniałymi hasłami, nie wykona większości pracy z nas. Zawsze będzie potrzebne nasze zaangażowanie, wiedza i chęć zdobywania nowych umiejętności. Jeśli więc planujemy wdrożenie systemu mailingowego, zastanówmy się nad tym dłużej. Dokładnie przeanalizujmy czy posiadamy zasoby czasowe, jak i też osobowe. 

Autor: Jakub Mikołajczak


Zapytaj o ofertę

  • Wyrażam zgodę na otrzymywanie informacji handlowych drogą elektroniczną na podany przeze mnie adres e-mail.